W 2017 roku Marta straciła dostęp do swojego konta bankowego. Ktoś przejął jej dane logowania i w ciągu kilku godzin wyprowadził wszystkie oszczędności. Okazało się, że używała tego samego hasła w kilkunastu miejscach – włącznie z forum internetowym, które rok wcześniej zostało zhakowane.
Paweł, specjalista IT, pomógł jej odzyskać kontrolę nad kontem i zabezpieczyć wszystkie inne profile. W trakcie rozmów zdali sobie sprawę, że większość ludzi w Polsce nie wie, jak chronić swoje dane. Nie dlatego, że są nieodpowiedzialni, ale dlatego, że nikt ich tego nie nauczył.
Tak narodził się pomysł na fresh-lintel – firmę, która tłumaczy zawiłości cyberbezpieczeństwa prostym językiem i pomaga zwykłym ludziom zadbać o swoją prywatność. Zaczęliśmy od konsultacji dla znajomych i ich rodzin. Szybko okazało się, że potrzeba jest ogromna – zarówno wśród osób prywatnych, jak i małych firm.
Dziś, po ponad sześciu latach działalności, wciąż kieruje nami ta sama idea: bezpieczeństwo danych nie jest przywilejem dla ekspertów. To prawo każdego użytkownika internetu.